Manicure hybrydowy jest piękny i trwały – o ile umiejętnie się go wykona! Nie ma nic gorszego od zniszczonej przez nieumiejętny zabieg płytki paznokcia. Jakich błędów unikać? Mogłybyśmy opowiadać o tym godzinami, bo wciąż często trafiają do nas klientki z błędnie wykonanymi hybrydami. Postanowiłyśmy jednak skupić się na kilku najważniejszych aspektach – oto i one.

  1. Zbyt grube warstwy lakieru: hybryda się marszczy, lakier odchodzi lub mimo kilkukrotnego utrwalania w lampie nie chce doschnąć? Przyczyną mogą być zbyt grube warstwy lub zbyt duża ilość warstw lakieru. Lakiery hybrydowe nakładamy cienko i tylko 2 lub 3 warstwy – w ten sposób zyskujemy pewność, że nasz manicure będzie trwały i piękny.
  2. Zalanie skórek: to jeden z najpoważniejszych błędów, który często popełniają początkujące stylistki. Malowanie paznokci pod skórki nie jest proste, ale efekt, jaki w ten sposób otrzymujemy – wprost bajkowy. Jeśli skórki podczas wykonywania manicure zostaną zalane, to oprócz tego, że stylizacja nie będzie wyglądała zbyt dobrze, to jeszcze lakier nie będzie w zasadzie chciał się na takich paznokciach zbyt długo trzymać. Podchodzące pod lakier powietrze spowoduje, że stylizacja zacznie odchodzić płatami.
  3. Niezabezpieczenie wolnego brzegu: ważnym etapem  wykonywania manicure hybrydowego jest zabezpieczenie wolnego brzegu paznokcia. Robimy to podczas nakładania bazy, koloru i topu. Jeśli nie zabezpieczymy wolnego brzegu, to pod lakier będzie dostawało się powietrze i hybryda najpewniej zacznie odchodzić płatami.
  4. Piłowanie płytki po utrwaleniu lakieru: migdał, balerina, kwadrat, owal, a może drapieżny szpic? Precyzyjne opiłowanie płytki to prawdziwa sztuka. Niewprawne stylistki czasem ulegają pokusie, by dopracować płytkę już po utwardzeniu lakieru w lampie. Czy tak w ogóle można? Ano nie można! Wolny brzeg paznokcia zabezpieczamy nie po to, by potem ten lakier spiłować. Płytkę piłujemy przed nałożeniem lakieru – i tylko wtedy.
  5. Zbyt mocne wycinanie skórek: piękna hybryda, a do kompletu skórki zalane krwią. Niestety taki widok nie jest rzadkością. Usuwanie skórek nie jest najprostszą czynnością i zanim nabierzemy wprawy lepiej skórki odsuwać przy użyciu kopytka. Na frezarkę czy cążki jeszcze przyjdzie czas. Warto przy tym pamiętać, że mocno wycinane skórki lubią też mocno narastać. Zamiast więc pozbyć się problemu, czasem możemy go sobie nieświadomie stworzyć. Tymczasem, by wysmuklić płytkę wystarczy czasem skórki odsunąć i gotowe. Szybko, pięknie i bezboleśnie.
  6. Nieodpowiednie przygotowanie płytki: nakładanie kolorowych lakierów kusi, ale zanim się za to zabierzemy, pamiętajmy o odpowiednim przygotowaniu płytki. Nadanie paznokciom kształtu, odsunięcie skórek, zmatowienie, odtłuszczenie – żadnego z tych kroków nie wolno nam pominąć.
  7. Nieprawidłowe usuwanie hybrydy: krokiem, który naprawdę może zniszczyć nasze paznokcie, jest nieprawidłowe usuwanie hybrydy. Jeśli zbyt mocno spiłujemy wierzchnią warstwę lakieru lub będziemy nieumiejętnie pracować frezarką, to możemy doprowadzić np. do uszkodzenia macierzy. Takie zmiany będą goiły się naprawdę długo.
paznokcie uszkodzone frezarką
Przepiłowane paznokcie uszkodzone podczas nieumiejętnego usuwania hybrydy frezarką

Źle wykonany manicure? Teraz już wiesz, co może pójść nie tak i dlaczego za usuwanie błędów poprzedniczek naliczamy dodatkową opłatę. Zajrzyj do Chic Nails i przekonaj się jak trwałe i piękne mogą być profesjonalnie wykonane hybrydy. Czekamy na Ciebie i Twoje koleżanki!

Opublikowany przez Karolina Gruza

Pasjonatka stylizacji paznokci, marketerka, copywriterka, prywatnie mama Janka. Lubi góry, żagle, wycieczki w Dolinki Krakowskie. Po godzinach pisze artykuły dla Allegro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *